Dzisiaj chciałam was zabrać trochę w świat baśni i ekestrawagancji. Pierwszy dzień lata już minął, ślub za ślubem. Nawet mi udało się zapozować w sukni ślubnej, rozłożystej oraz w jednej z sukienek ażurkowych z Zary. Jak wam się podoba efekt?
Home
fotografia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Kochani niesety cały czas na moje blogowanie zabiera mi aktualnie muzyka, praca i nauka, bardzo cieżko ogarnąć mi czas na cokolwiek innego. Jeszcze dodatkowo podłapałam jakieś okropne choróbsko. Możliwe ze pojawię się dopiero w czerwcu a możliwe, że od czasu do czasu uda mi się bywać z czymś ciekawym również i tutaj. Mam mnóstwo pomysłów a niewiele czasu na realizacje.
Muzyka stała się teraz moim prioryetem, ale wiem, że najpiękniejsze pasje można ze sobą łączyć. Mam dla was kilka profesjonalnych fotografii naszego zespołu. Będziemy się pojawiać na wielu imprezach i oczywiście możecie tego wszystkiego oglądać na naszym fanpage.
Zespół nazwaliśmy Oazis- nazwa łącząca ze sobą pasję i harmonię, bo tak właśnie chcemy być widziani!
Miłego słonecznego dnia ! <3
Pogoda nie jest całkowicie znośna i choć nauki i roboty u większości coraz więcej to czasu wydaje nam się o wiele za mało.Czujemy się zmęczeni i skołowani wszytskim w okół, ale pamiętajcie o tym, ze to siedzi również w naszej głowie i w wielu aspektach my możemy zmienić otaczający nas świat. Możemy spojrzeć na to co się dzieje z innej perspektywy i zmienić coś w swoim życiu.
Tak, uważam, że okres jesienno- zimowy jest najlepszym czasem na małą reorientację:
Lubie taki ciepły letni deszcz, który otula moja skórę, a ta ze pozorną skruchą przyjmuję ten dotyk z ulgą...Wtedy kiedy otula mnie śpiew ptaków, w okół szumią drzewa pod dyktando wiatru. Słyszę tylko szelest liści, który uderza w moje uszy tak szyderczo, on błaga mnie o więcej nie pozostaje tak po prostu obojętna...
Niektórzy z was mieli już szansę zwiedzić raj na ziemi, jakim jest Kreta, mi także się udało i chciałabym dzisiaj zabrać was w podróż razem ze mną.
Kreta jest największą wyspą Grecji, mimo,że jej cała linia brzegowa to zaledwie ponad 1000km.
Najlepszy środkiem transportu na Krecie jest auto, które można wynająć niemalże w każdej uliczce. Wypożyczalni aut nie brakuje, ale roi się również od biur wycieczkowych, jeżeli nie chcecie przepłacać w hotelach (przebitka ponad 100%) polecam zakupywać u lokalnych przewodników. Jeśli dobrze znacie język, nie powinnien to być żaden problem, niestety na Krecie nie ma opcji (prócz hotelowej) pojechanie na wycieczkę z Polskim przewoznikiem, co jest jak dużym minusem, ponieważ Kreta oraz pobliskie wyspy znajdujące się u jej podnóża mają bardzo bogatą historię.
Jeżeli nie posiadacie prawa jazdy, lub boicie się podróżować autem, świenym rozwiązaniem jest znakomicie rozwinięta komunikacja miejska.
Bogata fauna i flora oraz wielepromieni słonecznych (które przez cały rok otulają nas ciepłem) sprawia, że miejsce jest conajmniej magiczne, dwie notki wcześniej mogliście podziwiać najpiękniejsze plaże Krety, nie udało mi się wszytskich odwiedzić, ale piękną piaszczystą plaże miałam zaraz obok siebie.
Niektórzy z was mieli już szansę zwiedzić raj na ziemi, jakim jest Kreta, mi także się udało i chciałabym dzisiaj zabrać was w podróż razem ze mną.
Kreta jest największą wyspą Grecji, mimo,że jej cała linia brzegowa to zaledwie ponad 1000km.
Najlepszy środkiem transportu na Krecie jest auto, które można wynająć niemalże w każdej uliczce. Wypożyczalni aut nie brakuje, ale roi się również od biur wycieczkowych, jeżeli nie chcecie przepłacać w hotelach (przebitka ponad 100%) polecam zakupywać u lokalnych przewodników. Jeśli dobrze znacie język, nie powinnien to być żaden problem, niestety na Krecie nie ma opcji (prócz hotelowej) pojechanie na wycieczkę z Polskim przewoznikiem, co jest jak dużym minusem, ponieważ Kreta oraz pobliskie wyspy znajdujące się u jej podnóża mają bardzo bogatą historię.
Jeżeli nie posiadacie prawa jazdy, lub boicie się podróżować autem, świenym rozwiązaniem jest znakomicie rozwinięta komunikacja miejska.
Bogata fauna i flora oraz wielepromieni słonecznych (które przez cały rok otulają nas ciepłem) sprawia, że miejsce jest conajmniej magiczne, dwie notki wcześniej mogliście podziwiać najpiękniejsze plaże Krety, nie udało mi się wszytskich odwiedzić, ale piękną piaszczystą plaże miałam zaraz obok siebie.
Jedną z wysp z godną polecenia, zasobną we wspaniałą historię jest Spinalonga, nazywana Wyspą Trędowatych, zamieszkiwali ją ludzie chorzy na trąd, których wyalienowaną ze społeczeństwa, gdyż trąd jest chorobą zakaźną, w tamtych czasach nieuleczalną. Jeżeli zaciekawiła was historia oraz mieszkańcy wyspy, więcej informacji na temat tej choroby oraz życia tamtejszych mieszkańców znajdziecie TUTAJ
Mnie nie tylko przywiodła tutaj ciekawość ale także cudowne widoki, ogromne fortyfikacje, krystaliczna woda i możliwość skoków do niej ze statku
Mnie nie tylko przywiodła tutaj ciekawość ale także cudowne widoki, ogromne fortyfikacje, krystaliczna woda i możliwość skoków do niej ze statku
Jeżeli wasz hotel usytuowany jest w pobliżu hersonisos, macie dwa kierunki, najwięsze miasto Krety Iraklion z pobliską twierdzą w Knossos, druga strona zaś obfituje w miasto klubów, alkoholu i naganiaczy- Mali, ukochana przez Brytyjską młodzież od której się aż roi. Nie zapomnijcie także o Ajos Nicolaos ze słodkim jeziorkiem znajdującym się w centrum miasta oraz o olejkach do opalania- są piekielnie drogie.
Jeżeli planujecie wycieczkę na Kretę, chętnie podziele się informacjami,oraz odpowiem na pytania. Kto pyta nie błądzi ;) !
Zapraszam także do polubienia na facebook'u!
Po emocjonującym miesiącu powracam, mam wiele świeżych pomysłów, zaczęłam w końcu pisać własną powieść, rozwijać się w sferze makijażu, a w najbliższym czasie wybiorę się na Kretę aby zyskać więcej inspiracji, mam już plan na te 7 dni, nie dam sobie odpocząć, wręcz przeciwnie, chcę zobaczyć jak najwięcej, by móc w najbliższym czasie podzielić się z wami moją podróżą i różnymi ciekawymi informacjami.
Cały czas walczę z remontem w moim nowo wynajmowanym mieszkaniu, ale wiem, że jak już zrobię po swojemu to w końcu będę czuła się jak u siebie. Przeprowadzka najpóźniej do końca tygodnia, a więc po tym czasie na pewno przysiądę do mojego kącika muzycznego by tworzyć.
Jeśli chodzi o podróż to przede wszystkim trzeba przygotować się mimo jesiennej aury na mocne słońce, a więc nie możemy zapomnieć o olejkach, zwiewnych ubraniach, ale ponieważ teren jest górzysty a w wodzie mogą występować 'niespodzianki' musimy pamiętać o wygodnym obuwiu.
Ja na pewno nie zapomnę o zabraniu ze sobą słownika, Paulo Coelho w wydaniu angielskim oraz zbioru 'Molekuł emocji' Janusza.L. Wiśniewskiego oraz pełni pozytywnej energii.
Cały czas walczę z remontem w moim nowo wynajmowanym mieszkaniu, ale wiem, że jak już zrobię po swojemu to w końcu będę czuła się jak u siebie. Przeprowadzka najpóźniej do końca tygodnia, a więc po tym czasie na pewno przysiądę do mojego kącika muzycznego by tworzyć.
Jeśli chodzi o podróż to przede wszystkim trzeba przygotować się mimo jesiennej aury na mocne słońce, a więc nie możemy zapomnieć o olejkach, zwiewnych ubraniach, ale ponieważ teren jest górzysty a w wodzie mogą występować 'niespodzianki' musimy pamiętać o wygodnym obuwiu.
Ja na pewno nie zapomnę o zabraniu ze sobą słownika, Paulo Coelho w wydaniu angielskim oraz zbioru 'Molekuł emocji' Janusza.L. Wiśniewskiego oraz pełni pozytywnej energii.
Czy nie bajecznie?
Chciałabym się także pochwalić efektami mojej ostatniej sesji zdjęciowej w Stajni Nostra tworzonej przez Deffym :
oraz kolejny kadr stworzony tym razem przez Marka:
stylizacja: Ja
czarna sukienka H&M
błękitna: ZARA
więcej już niedługo ;)
Tyle jest planów, tyle jest myśli które trzeba poskładać w jedno. Myślę, że przyszłość niesie za sobą jeszcze wiele niespodzianek. Ważne aby wierzyć w siebie, żeby nie zatrzymywać się ani na chwilę. Na drodze do własnego szczęścia stoimy my sami.
Ciszę się, że w końcu ukazał się katalog . Jestem dumna bo zawsze jest to jakiś krok na przód.
Oto efekty mojej pracy :
Ciszę się, że w końcu ukazał się katalog . Jestem dumna bo zawsze jest to jakiś krok na przód.
Oto efekty mojej pracy :
więcej tu ! ;)
Nikt nie oczekuje od nas więcej tylko tego aby być, podporządkować się. Przecież to tak niewiele. Po prostu rób co Ci karzą, a w wszystko będzie dobrze.
To jest najłatwiejsza droga…droga do niczego.
Robisz coś, dajesz z siebie 100 %, ale kiedy czegoś potrzebujesz słyszysz, że się nie da.
Znasz to ?
Tak funkcjonują korporacje i albo się dostosujesz, albo jest wielu chętnych na Twoje miejsce, nie liczy się co wiesz, co potrafisz, tylko ile potrafisz poświęcić, ile chcesz dać nie oczekując wiele w zamian.
Twoje pomysły, stają się czyjeś, ale przecież powiedzą Ci, że jesteś ważny dla firmy, że twoja praca jest nieodłącznym elementem...układanki do której pasujesz lub nie.
Nie dajmy się stłamsić. To jest ten czas kiedy trzeba wybrać własną drogę, lub zostać tam gdzie jesteś nie myśląc później o tym, że 'znowu w życiu Ci nie wyszło'.
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu jak wiele jeszcze musi się zmienić, ale ważne jest by mieć swój cel
A wracając do przyjemności, bo jak to mówią nasz kraj do tych najbardziej narzekających należy(bo niestety wiele osób nie potrafi zrozumieć starego przysłowia, że jak sobie pościelisz tak się wyśpisz), ale żeby temu ukrócić:
Udałam się dziś do parku Japońskiego.
Nie, nie byłam na Balii, nie wstawie słit foci, chociaż dlaczego by nie?
Nie ma nic cudowniejszego jak styczność z naturą, spokój, cisza, wycieczki emerytów i ochroniarze ganiający za Tobą, bo..nie wolno robić zdjęć na trawie, ale uwielbiam takie miejsca, mimo, że są w centrum miasta, to i tak mogę zapomnieć o problemach, pomyśleć o przyszłości i zastanowić się nad teraźniejszością, bo o przeszłości już nie myślę.

Nikt nie oczekuje od nas więcej tylko tego aby być, podporządkować się. Przecież to tak niewiele. Po prostu rób co Ci karzą, a w wszystko będzie dobrze.
To jest najłatwiejsza droga…droga do niczego.
Robisz coś, dajesz z siebie 100 %, ale kiedy czegoś potrzebujesz słyszysz, że się nie da.
Znasz to ?
Tak funkcjonują korporacje i albo się dostosujesz, albo jest wielu chętnych na Twoje miejsce, nie liczy się co wiesz, co potrafisz, tylko ile potrafisz poświęcić, ile chcesz dać nie oczekując wiele w zamian.
Twoje pomysły, stają się czyjeś, ale przecież powiedzą Ci, że jesteś ważny dla firmy, że twoja praca jest nieodłącznym elementem...układanki do której pasujesz lub nie.
Nie dajmy się stłamsić. To jest ten czas kiedy trzeba wybrać własną drogę, lub zostać tam gdzie jesteś nie myśląc później o tym, że 'znowu w życiu Ci nie wyszło'.
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu jak wiele jeszcze musi się zmienić, ale ważne jest by mieć swój cel
A wracając do przyjemności, bo jak to mówią nasz kraj do tych najbardziej narzekających należy(bo niestety wiele osób nie potrafi zrozumieć starego przysłowia, że jak sobie pościelisz tak się wyśpisz), ale żeby temu ukrócić:
Udałam się dziś do parku Japońskiego.
Nie, nie byłam na Balii, nie wstawie słit foci, chociaż dlaczego by nie?
Nie ma nic cudowniejszego jak styczność z naturą, spokój, cisza, wycieczki emerytów i ochroniarze ganiający za Tobą, bo..nie wolno robić zdjęć na trawie, ale uwielbiam takie miejsca, mimo, że są w centrum miasta, to i tak mogę zapomnieć o problemach, pomyśleć o przyszłości i zastanowić się nad teraźniejszością, bo o przeszłości już nie myślę.
Życie, ludzie i wszytsko w okół nauczyło mnie aby nie odkładać niczego na później, chociaż wiem, że zawsze będę się z tym mierzyć, staram się chociażby wszystko roztropnie zapisywać, by nie obudzić się z tkz. ręką w nocniku.
Podejmowane decyzje, nie zawsze niosą za sobą to czego pragniemy, niekiedy budzimy się z dwoma rękami ( niekoniecznie w nocniku ) w klozecie. Myślę, ze toaleta brzmiała by tu zbyt trywialnie i odbijała głębokim echem to do czego bije w tym momencie. A bije do ludzi, bo jeżeli masz więcej ( w głowie, w dupie, portfelu), to jesteś wyżej, a im jesteś wyżej na tej drabinie głupców, hejterów i fałszywców, tym bardziej odstajesz od przeciętniaków.
A im bardziej się różnisz...tu już każdy może te kweste poruszyć sam...
Łatwo jest się podporządkować: ludziom, trendom, kulturze, bo zawsze jest ktoś, kto będzie wyżej, ale nie możemy zapomniać od tym że to od nas zależy jak będziemy żyć i ile osób będzie nad nami. (np tylko ZUS, z nim bardzo ciężko żyć, ale jest nieodłącznym elementem naszego życia)
Cieszę się, że dzisiaj jestem tutaj, sobą, że rozwijam się i pnę do przodu,zawsze staram się dawac z siebie 100%.
I oto mała fotorelacja z podróży.
Warszawa kwitnie, jest co zwiedzić, jest gdzie się pobawić, ludzie obłędni, a może po prostu udało mi się i byłam w dobrym czasie i na właściwym miejscu?
Na pierwszyc ogień poszło ZOO, następnie STARE MIASTO
i oczywiście nie omieszkaałam skorzystać z kulinariów na Złotych tarasach ;)
Wieczorem na Nowym Świecie powitał mnie nowo otwarty bar Chmielnik, gdzie mogę polecić przepysznego, domowego tatara wołowego+ zacne tamtejsze piwo !
Ciepła noc, światła lampionów, koce na garmażeryjnych krzesełkach, cóż więcej trzeba?
Jeżeli chodzi o zdjęcia z sesji do magazynu to będę mogła sie nimi podzielić dopiero w czerwcu!
Osobiscie sama nie mogę doczekać się efektów !
Jeżeli będziecie mieli okazje wybrać się do Warszawy polecam: Stare miasto i nowy świat a na wieczór nie zapomnijcie o PLACU ZBAWICIELA ! ;)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)













.jpg)
.jpg)












